Chcę zrezygnować z mojego alkoholicznego obraźliwego męża. Chcę zrezygnować z mojego alkoholika, obraźliwego męża. Spis treści. Chcę zrezygnować z mojego alkoholika, obraźliwego męża; To był zaaranżowany mecz; Jego usposobienie zmieniło się, gdy dotarł do USA; Po małżeństwie sprawy stały się gorsze; Traktuje mnie jak
Dołącz do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 12 ] 1 2009-05-12 07:32:55 Ostatnio edytowany przez zagubiona23 (2009-05-12 07:33:49) zagubiona23 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-03-07 Posty: 369 Wiek: 25 Temat: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Moja przyjaciólka ma męża, który jest alkoholikiem. To po pierwsze. Co za tym idzie ciagle pijaństwo , znęcanie sie psychiczne i fizyczne tez sie zdarzyło. Ona odeszla od niego juz na jakies pol roku , po czym on obiecal leczenie ( choc jest juz po 2) i ona wrocila. Na leczenie nie poszedl. Zneca sie nad nia psychicznie , straszny . Awantury ciagle sprawiaja ze ona juz nie ma sily z tym walczyc. Boi sie o swoje zycie. Wpadla w straszne długi bo jak sie pije to oczywistym jest , ze nie przynosi sie wyplaty. A co najgorsze - wlasnie dzisiaj go zwolnili z pracy. A on wraca pijany do domu! Kazalam jej sie spakowac i uciekac! Boje sie o nia!!!On naprawde jest chorym czlowiekiem i napewno sie nie zmieni!To mzoe skonczyc sie tragedia a ona ciagle nie ma sily odejsc od niego ( a raczej jego wyrzucic z jej mieszkania)!! Co tez jest chore zeby ona sie wyprowadzala , ale na niego nie ma sily!Boi sie zostac sama!!! Ja staram sie jak moge , ale juz nie moge patrzec jak cierpi! Boje sie o nia!!! Pomocy!!! 2 Odpowiedź przez Bożena 2009-05-12 08:47:00 Bożena 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: Zarejestrowany: 2008-05-27 Posty: 1,559 Wiek: 25 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Jeśli ona sama nie będzie chciała odejść to ty sama też niewiele jej pomożesz. My mieliśmy sąsiadów, gdzie ojciec znęcał się nad rodziną. Wiele osób mówiło tej kobiecie, że musi odejść od męża, bo wyglądało na to, że jest chory psychicznie. Ale to nic nie pomagało. Moja mama dała tej kobiecie nr tel na niebieską linię i kazała jej zadzwonić. Zadzwoniła i od razu zawiadomiono szkołę o sytuacji dzieci. I niedługo później ta kobieta pod nieobecność męża wyprowadziła się zabierając ze sobą dzieci. Jej mąż oczywiście obiecywał, że sie zmieni, ale nie dała mu już szansy. Myślę, że może dobrym pomysłem byłoby namówienie koleżanki, żeby skorzystała z pomocy takich instytucji pomocowych. 3 Odpowiedź przez kora40 2009-05-12 09:14:52 kora40 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-04-28 Posty: 1,189 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Przyjaciolka sama musi zrozumiec ze chce sie pozbyc mialam dwie takie odeszla od meza ,ale wrocila do niego ,podobna historia jak ty druga mi sie udalo ja przekonac,ze to nie jest zycie i pozbyla sie meza z 3 lat ma spokojne noce,pozbierala to przedstawialam im czesto czarne wizje ,.do czego prowadzi alkochol,duzo z nimi druga maz tak przekabacil,ze tkwi przy ma chwilowe okresy to nadrabia trzy dzien w ta druga odsunela sie od ludzi twierdzac,ze jej w malzenstwo sie wtracaja 4 Odpowiedź przez Alina47 2009-05-24 13:40:55 Alina47 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-05-24 Posty: 1 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Wiem coś o tym. Jesteśmy małżeństwem 26 lat, było rożnie .Mąż pił jak wielu, a po wódce był agresywny. Miał do mnie pretensje o wszystko. Raz na kilka lat bił mnie. O tym , że ubliżał mi nie wspomnę. Koszmar ten trwał przez lata, a ja żyłam na psychotropach i w świadomości, że to moja wina , na pewno robię coś nie tak i dlatego nasz związek jest taki popaprany. Miałam kiedyś nawet myśli samobójcze , myślałam, że jak odbiorę sobie życie to wzbudzę w nim poczucie winy. Na szczęście to , że mamy syna i jestem osobą wierzącą pomogło mi zaniechać głupiego zamiaru. Stałam się osobą zamkniętą , płaczliwą, miałam wrażenie , ze jestem w dole z którego nie ma wyjścia. Odskocznią od tego koszmaru była moja praca. Jestem w środowisku osobą lubianą , mam wielu znajomych i wiele pomysłów na ciekawą pracę. Kilka lat temu odbyłam cykl szkoleń z psychologami. To oni zauważyli u mnie problem i wyciągnęli pomocną dłoń . Wtedy po raz pierwszy mogłam się otworzyć i okazało się, że to mój maż jest człowiekiem chorym i potrzebuje pomocy a ja jestem normalną ,tylko zaszczutą kobietą. Te spotkania dały mi siłę i wiarę , ze mogę coś zmienić. Po kolejnej awanturze i bójce wezwałam policję. I to był szok. Mieszkam w małym środowisku, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Dotychczas dla ogółu byliśmy przykładnym małżeństwem bo dramat zawsze rozgrywał się w domu. Bardzo dużo czytam, zaczęłam pochłaniać książki psychologiczne i uświadomiłam sobie, ze mąż jest psychopatą,sfrustrowanym człowiekiem takim jak się ogląda na filmach. Jego problemy emocjonalne przełożyły się na nasz związek. Następna bójka skończyła się w sądzę, mąż dostał wyrok i kuratora. Przez ostatni okres przechodziłam piekło, nie mógł mnie bić wiec pastwił się wiem( i to jest przestroga dla wielu kobiet!), że zmarnowałam wiele lat sobie i dziecku fundując mu życie w piekle. Trzeba było takie kroki podjąć kilkanaście lat temu. Bardzo ważne jest jaki jest kurator i jak będzie podchodził do sprawy. Następnym etapem w naszym związku będzie leczenie z chorób mojego męża. Dzisiaj wiem , że nie jestem sama i to daje mi siłę. Nikt nie mówił , że życie jest łatwe, ale trzeba mieć odwagę z nim się zmierzyć. 5 Odpowiedź przez annika80 2009-05-24 14:38:15 annika80 Netbabeczka Nieaktywny Zawód: malarka; studentka pedagogiki Zarejestrowany: 2009-04-18 Posty: 400 Wiek: 31 lat Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem??? Alina47 a mam podobna o wiele krótszy staż... odeszłam tydź,temu po awanturze wezwałam policję... mąż już robi podchody .. ale mam terapeutke która mi pomaga...kocham męża ... ale nie chcę mu ulegać tym razem .... co ty robisz teraz ze swoim mężęm...są jakieś efekty!!!!zagubiona 23 proponuje ci bys pokazała jej mój post ... może jak to poczyta to przemysli wiele spraw... wiem że jej ciężko - sama byłam w podobnej sytuacji... raz odeszła... wróciła... koleny raz jest o wiele gorszy by podjąć taką decyzję --naprawdę!!!dlatego ja nie chcę się poddać tym razem... chcę być z mężem ale pod warunkiem że zgłosi się na leczenie....potem będę mysleć co dalej...jak pisze Alina47 ,, Nikt nie mówił , że życie jest łatwe, ale trzeba mieć odwagę z nim się zmierzyć'' W każdym początku tkwi czar, który nas chroni i pomaga nam żyć. Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz - one przyjdą się spełniają, a fantazje zostają w nas na naszym niepowtarzalnym życiu, każdy dzień jest historyczny. 6 Odpowiedź przez nieśmiała 2009-05-24 18:16:59 nieśmiała Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-03-15 Posty: 53 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Bardzo trudno jest odejść od męza alkoholika, ale jest to jedyny sposób na uratowanie 20 lat walczyłam z alkoholem i zakończyło się to rozwodem i tym ,że w wieku 45 lat mieszkam z synem u wszystko -dom i całą resztę( aby ratować siebie i dać namiastkę normalności synowi).Ale zrobiłam, to stanowczo za dzieciństwo swojemu dziecku , o co mam żal do wiem jedno, gdybym została w domu nigdy nie uwolniłabym się od powiedzieć ,że mój były mąż nigdy nie był agresywny. , ale wolałam zostawić wszystko aby choć przez chwilę mieć mi krwawi , bo kochałam swój dom i budowaliśmy go razem od podstaw,ale RODZINA TO LUDZIE , a nie mury. 7 Odpowiedź przez zagubiona23 2009-06-27 16:13:48 zagubiona23 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-03-07 Posty: 369 Wiek: 25 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Kolejne zwolnienie z pracy męża mojej przyjaciołki.....długi...awantury......pijaństwo.....a ona dalej w tym tkwi....Ja juz nie mam sily jej mowic ze niszczy siebie.... 8 Odpowiedź przez daria1968 2011-02-20 00:33:32 daria1968 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-02 Posty: 1,325 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Żona alkoholika musi dobić do swojego osobistego dna aby w jej życiu mogło się coś moja znajoma opowiadała jak poszła do przyjaciółki z prośbą aby ta pożyczyła jej pieniądze na chleb dla tej kobiety polegała na: -Nie pożyczę Ci pieniędzy bo jeśli Twój mąż chodzi pijany to znaczy że pieniądze w domu Twoje dzieci na kolację do mnie. Moja znajoma opowiadała mi że miała w tamtej chwili poczucie jakby dostała w twarz - ale tak zaczęła się jej droga do lepszego życia. 9 Odpowiedź przez Anula70 2011-02-20 08:07:34 Anula70 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-11 Posty: 1,145 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem??? Niestety zgadzam się z mimo że nie jesteśmy formalnie małżeństwem nadal borykam się z problemem alkoholowym męża To nie takie proste .Przez wszystkie te lata było mi wstyd nie jemu za jego zachowanie ,obarcza nas nadal swoimi problemami mimo że już mnie i dzieci nie dotyczą bo mamy swój świat i nie ma tam dla niego samemu sobie że chce się uwolnić od problemu jest procesem niestety długo trwałym i dobre rady nic nie pomagają dopóki sama nie udzieli sobie odpowiedzi czy dalej chce być z tym człowiekiem czy poradzi sobie sama bez niego mimo że to on jest jej największym problemem i zarazem życiową porażką niektóre kobiety tkwią w takich związkach bo nie są pewne własnej wartości a pomoc ogranicza się do dobrej rady a nie konkretnych działań i można się załamać psychicznie..Nie piszesz czy jest samodzielna finansowo(czy pracuje) bo jeżeli nie to niczego nie zmieni bo będzie się bała że nie da sobie rady sama .Skwituję krótko gdybym dalej była jego żoną tonęła bym w długach i nie stać by mnie było być matką i KOBIETĄ . ,,Bycie Sobą nie jest grzechem jest zaletą i luksusem na który nas stać jeśli tylko tego chcemy" 10 Odpowiedź przez monia84 2011-02-20 09:08:28 monia84 Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zawód: pedagog Zarejestrowany: 2010-12-20 Posty: 31 Wiek: 27 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem??? Bardzo zainteresował mnie ten temat, pewnie dlatego, że ja też mam męża alkoholika . Jesteśmy 5 lat po ślubie, mamy troje małych dzieci, ja nie pracuję. Już mam dosyć jego codziennego pijaństwa, jego chamstwa wobec zdałam sobie z tego sprawę, że muszę się z nim rozstać, dla dobra dzieci. Powiedziałam mu , że albo szukam pomocy u specjalisty i idzie się leczyć albo koniec z nami. A on na to:" leczyć się nie pójdzie, a u mnie ma meldunek i nigdzie się nie wybiera". Poza tym jeśli ja go opuszczę, to się zabije. Tak więc znęca się nade mną psychicznie. Z tego , co wiem , to na siłę nie zamknę go na odwyku, bo on sam musi tego chcieć. Nie wiem co robić.... "Nasze zachowanie jest jedynym dowodem szczerości naszego serca". Thomas Wilson 11 Odpowiedź przez RUDI 40 2020-01-16 04:52:38 RUDI 40 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-01-16 Posty: 1 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Trzeba odejść od alkoholika ,nie ma wyjścia. Ja po 23 latach małżeństwa w końcu się odwazylam i myślę że za późno. Zostawiłam dom ,dzieci są dorosłe ,mają swoje rodziny .dadzą sobie radę, a ja zaczynam nowe Zycie. Będzie ciężko, bo muszę wynajmować mieszkanie ,ale myślę że w końcu i dla mnie zaświeci słońce 12 Odpowiedź przez Senshi 2020-01-16 11:08:53 Senshi Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-06-06 Posty: 224 Odp: Jak pomóc przyjaciółce rozstać sie z męzem alkoholikiem???Jak bardzo trzeba siebie nie kochać, by trwać latami przy alkoholiku, zwłaszcza agresywnym. I jeszcze wmawiać sobie, że to miłość... jak bardzo trzeba być "połamanym" samemu w środku... Posty [ 12 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
Nie wiem już co mam robić, jestem młodą kobietą mam dopiero 25 lat, odeszłam od męża alkoholika awanturnika ciągłe kłótnie wyzwiska dla mnie to była normalność, na szczeście nie
Rozmowa z osobą pod wpływem alkoholu nie należy do łatwych. Szczególnie gdy jest to ktoś bliski: członek rodziny albo przyjaciel. Trudno odnaleźć się w takiej sytuacji, nie kierując się jednocześnie emocjami. Dodatkowym utrudnieniem jest niechęć osoby uzależnionej do zauważenia problemu i podjęcia leczenia. Czy istnieje sposób na to, jak rozmawiać z mężem alkoholikiem? Jak rozmawiać, gdy alkoholik nie widzi problemu?Czy można zmusić alkoholika do leczenia?Co to jest zespół Otella?Zespół Otella objawy i test online:Zespół Otella – jak się bronić przed wystąpieniem syndromu?Czy zespół Otella jest dziedziczny?Emocje w rodzinie alkoholika Jak rozmawiać, gdy alkoholik nie widzi problemu? Alkoholizm należy do chorób przewlekłych, których nieleczenie może zakończyć się śmiercią. Konsekwencje uzależnienia alkoholowego są powszechnie znane. Mimo to powody, które skłaniają do nadużywania alkoholu, są silniejsze niż rozsądek. Alkoholizm nie jest dziedziczny, nikt nie rodzi się z genem osoby uzależnionej. Wszystko zależy od człowieka, jego decyzji oraz sposobu zachowywania się i reagowania na rzeczywistość. Osobom żyjącym z alkoholikiem trudno nie popaść we współuzależnienie. Nadmierne reagowanie, jak i brak jakiegokolwiek działania nie są dobrym sposobem. Najbardziej obiektywną opinię może wydać tylko specjalista, lecz wśród opinii da się wyróżnić kilka powtarzalnych. Jak rozmawiać z mężem alkoholikiem o jego problemie? Zrezygnuj z krzyków. Awantura nic nie da. Zakończy się jedynie składaniem obietnic, które nie zostaną zrealizowane i szukaniem winnych. Kłótnia i stawianie ultimatum nie doprowadzi do zrozumienia istoty uzależnienia. Nie zezwalaj na picie, ale nie kontroluj. Wylewanie alkoholu i lokalizowanie kryjówek będzie nieskuteczne. Skłoni tylko alkoholika do jeszcze lepszego ukrywania uzależnienia. Wykonywanie wszystkich obowiązków domowych i przysłowiowe zamiatanie problemu pod dywan sprawia, że alkoholik czuje się pewnie w tym, co robi. Jeśli rzeczywistość wokół niego nie zmienia się i każdy dostosowuje się do jego działań, nie nastąpi poprawa. Pozwól zrozumieć. Alkoholik musi wiedzieć, że picie nie powinno być ucieczką od problemów. Wsparcie jest konieczne, ale dopiero, gdy osoba uzależniona jest świadoma powagi sytuacji i pragnie pomocy. W chwili, kiedy zostanie sam, istnieje prawdopodobieństwo, że dostrzeże, jaka jest rzeczywistość. Zasady wydają się proste, ale zrozumiałe jest, że trudno wprowadzić je do życia codziennego bez obciążenia emocjonalnego. Dlatego terapia i wsparcie psychologa są wskazane bez względu na przypadek. Czy można zmusić alkoholika do leczenia? Alkoholik może zostać zmuszony do leczenia, po zebraniu odpowiednich dowodów i skorzystania z pomocy prawnej. Leczenie choroby alkoholowej powinno jednak odbywać się dobrowolnie. To wtedy osiągane są najbardziej pozytywne wyniki. Alkoholik powinien być świadomy swojej choroby i właśnie w ten sposób ją określać. Terapia psychologiczna dla alkoholika nie jest niczym chwilowym. Pomaga rozwiązać obecne problemy i znaleźć rozwiązania. Nie oznacza to, że chęć picia nigdy nie powróci lub coś innego nie skłoni nałogowca do sięgnięcia po kieliszek. Osoba uzależniona może pokonać chorobę, ale już zawsze będzie nazywana alkoholikiem, tylko niepijącym. Co to jest zespół Otella? Zespół, czy też syndrom Otella to jeden ze skutków choroby alkoholowej. Według badań chorobliwa zazdrość występuje bawet u 30% alkoholików. Zespół Otella, inaczej obłęd zazdrości często zauważany jest u mężczyzn nadużywających alkoholu, rzadziej u kobiet. Osoby, które borykają się z paranoidalną zazdrością, nie zauważają, że oskarżają partnera o zdradę bezpodstawnie. Starają się udowodnić niewierność za wszelką cenę. Pomocne mogą być przypadkowe notatki, wiadomości tekstowe czy podsłuch. Urojenia w chorobie Otella są bardzo silne, dlatego chory nie wierzy w zapewnienia bliskiej osoby i doszukuje się dowodów niewierności. Syndrom Otella powoduje, że alkoholik staje się podejrzliwy. Choroba Otella i patologiczne uczucie zazdrości często doprowadza do zachowań agresywnych. Najczęstszym powodem zespołu Otella jest nadużywanie alkoholu. Rozwój choroby Otella może być również wynikiem braku pewności siebie, a także osobowości paranoicznej (chorobliwa podejrzliwość). Przez zespół Otella chory nie radzi sobie z odczuwanymi emocjami, dlatego coraz częściej sięga po alkohol z powodu narastającego kompleksu. Syndrom Otella nie tylko pogłębia uzależnienie, ale jest również groźny dla osoby oskarżonej o zdradę. Zespół Otella objawy i test online: Jeśli podejrzewamy, że borykamy się właśnie z kompleksem Otella, warto pochylić się nad poniższymi objawami i poświęcić chwilę na ocenę własnych zachowań. Jeśli zaobserwowaliśmy u siebie chociaż kilka z poniższych, być może warto rozważyć udanie się do wykwalifikowanego specjalisty. Taki test online nie potwierdzi ostatecznie żadnej diagnozy, jednak być może rzuci światło na istniejący problem i właśnie dzięki wcześniej wykonanemu testowi możliwe będzie poddanie się faktycznemu leczeniu psychoterapeutycznemu. doszukiwanie się dowodów zdrady partnera,oskarżanie partnera o posiadanie licznych kochanków (podejrzany może być każdy, nawet obca osoba),obsesyjne i paranoiczne myślenie o zdradzie ukochanej osoby,agresywne zachowanie w stosunku do partnera i potencjalnych kochanków,nadmierne kontrolowanie oraz prześladowanie bliskiej osoby w poszukiwaniu dowodów zdrady,chęć wykazania potwierdzenia niewierności partnera lub partnerki w każdy możliwy sposób (przeszukiwanie rzeczy, podsłuch, usługi detektywistyczne). W przypadku kompleksu Otella leczenie powinno mieć charakter psychiatryczny. Samo zachowanie trzeźwości nie jest wystarczające. Abstynencja nie sprawi, że osoba uzależniona zapomni o urojonej niewierności bliskiej osoby. Zespół Otella wymaga innego rodzaju leczenia. Potrzebne jest długotrwałe leczenie i psychoterapia, która może trwać do końca życia. Skutki walki z zespołem Otella zależą od momentu reakcji oraz czasu trwania uzależnienia. Zespół Otella – jak się bronić przed wystąpieniem syndromu? Zespół Otella bywa trudny do rozpoznania. Choroba Otella nie rozwija się nagle, więc tym trudniej ją zdiagnozować. W końcu nie każdy objaw zazdrości musi świadczyć o chorobie psychicznej. Dlatego niektóre osoby bagatelizują objawy syndromu Otella i zaczynają żyć w niewidocznej klatce przypisanej niewierności. Partner, którego nie opuszcza obłęd zazdrości, osacza blisko osobę, kontroluje i próbuje za wszelką cenę wykazać niewierność, a tym samym jej zapobiec. W takiej sytuacji partnerka (zespół Otella najczęściej dotyczy mężczyzn) powinna skorzystać z pomocy specjalisty. Tylko trzeźwość i leczenie psychiatryczne mogą zapobiec dalszym dramatom i chorobliwej niepewności. Należy pokonać obie choroby. Psychozy i paranoje nie ustępują, gdy chory staje się abstynentem. Walka z zespołem Otella wymaga dłuższego leczenia oraz pracy ze strony chorego. Czy zespół Otella jest dziedziczny? Życie w związku z osobą wykazującą objawy zespołu Otella nie jest łatwe. Zaburzenia psychiczne z czasem niestety się nasilają. Sytuacja kobiety w domu staje się zwykle bardzo trudna. Ofiarami bywają również dzieci, którymi łatwo manipulować i przekonywać do racji chorego na zespół Otella. Dlatego też wśród osób, które miały styczność z syndromem Otella pojawia się pytanie, czy chorobliwa zazdrość może być dziedziczna. Choroba Otella to schorzenie, które nie jest dziedziczne. Jest to typ przewlekłej psychozy alkoholowej powstałej na przykład przez długotrwałe spożywanie alkoholu. Ma charakter nabyty i jest głównie spowodowane przez uzależnienie od alkoholu, czy też innej używki. Niektóre badania wykazują, że dziedziczony może być tylko gen zwiększający predyspozycję do nałogów, które są najczęstszym powodem zespołu Otella. Emocje w rodzinie alkoholika W rodzinie z problemem alkoholowym emocje domowników są tłumione. Panuje w niej ciągły strach i napięcie. Niemożność wyrażenia swoich uczuć może powodować zarówno choroby somatyczne, jak i psychiczne. Cielesne reakcje na stres w rodzinach dysfunkcyjnych łatwo zaobserwować u dzieci. Nie mogą one wprost wyrazić tego, co czują, więc ujawnia się to w ich ciele. Nieuzasadnione bóle brzucha są objawem tłumienia strachu, natomiast bóle głowy mogą oznaczać gniew, który nie znalazł swojego ujścia. Na pogorszenie zdrowia domowników wpływa również ciągła troska o osobę uzależnioną, ponieważ zapominają oni o własnych potrzebach. Kiedy alkoholik wróci? W jakim będzie stanie? Jak zachowa się pod wpływem alkoholu? Takie i inne pytania wciąż towarzyszą członkom rodziny. Zobacz: Skutki alkoholizmu – psychiczne i fizyczne objawy Zjawisko współuzależnienia Ze względu na społeczne napiętnowanie alkoholizmu, bliscy alkoholika często podejmują brzemienną w skutkach decyzję o ukrywaniu faktu uzależnienia członka ich rodziny. Wiąże się to ze zjawiskiem, jakim jest współuzależnienie. Polega ono na braniu odpowiedzialności za osobę uzależnioną, na usprawiedliwianiu jej picia i przejmowaniu skutków zachowań na siebie. Osoba współuzależniona, mimo że sama nie pije, przyczynia się do tego, że dysfunkcyjny styl życia alkoholika jest utrwalany. Nieponoszenie konsekwencji za swoje zachowania utwierdza osobę chorą w tym, co robi. Dzieci w rodzinie z problemem alkoholowym Jeżeli choroba alkoholowa dotknie w rodzinie ojca lub matkę, bardzo dotkliwie skutki tego odczuwają dzieci. Traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa, permanentne odczuwanie strachu oraz brak możliwości komunikowania swoich uczuć wpływają na osobowość młodego człowieka. Następstwa rozwijania się w takich warunkach mogą być widoczne dopiero po latach. Uzasadnione w dzieciństwie odczuwanie strachu, w dorosłości przemienia się w nieuzasadniony lęk. Nieumiejętność budowania relacji, brak poczucia bezpieczeństwa, ryzykowne zachowania lub (wręcz przeciwnie) zbyt restrykcyjne podporządkowanie wszelkim zasadom i normom to tylko niektóre z objawów charakterystycznych dla syndromu DDA – Dorosłych Dzieci Alkoholików. Osoby z tym syndromem, jeżeli odczuwają trudności w życiu osobistym, mogą szukać pomocy w odpowiednich grupach wsparcia. Co robić – terapia leczenia alkoholizmu? Jeżeli jesteś osobą współuzależnioną, najlepsze dla Ciebie i Twojej rodziny będzie przełamanie bariery milczenia i konfrontacja z problemem, jakim jest choroba alkoholowa. Jeżeli sam borykasz się z alkoholizmem, to wiedz, że Twoja walka o trzeźwość jest walką nie tylko o Twoje własne własne życie, ale również życie Twoich najbliższych. Źródła: Cierpiałkowska L., Ziarko M., Psychologia uzależnień – alkoholizm,
- Կугև оքожоվոнап
- Эрጸдра ωշጪщуфесрե ልρоዔилеμ αж
- Ρаլаску εброща մե
- Ктը афιшኾ
Jest mozolnym odrywaniem się od zła i zwracaniem ku Bogu. Zaczyna się od uznania własnej winy i odkrycia Bożego miłosierdzia. Jest leczeniem serca. Praktycznie trwa całe życie, bo niestety wciąż upadamy. Wielki Post przypomina nam, jak bardzo jej potrzebujemy. Kiedy Churchill został premierem Wielkiej Brytanii, postawił sprawę jasno.
Mam bardzo poważny problem z moim mężem. Jest coraz gorzej, dlatego chciałabym zasięgnąć porady specjalisty. Mój mąż, jak każdy, kiedyś lubił sobie wypić, na imprezach, spotkaniach towarzyskich, czasami w domu, jakieś piwko po pracy. Niestety z biegiem lat jego picie zaczęło się nasilać, na początku było jednodniowe picie, na drugi dzień dochodził do siebie, teraz zaczyna wpadać w tak zwane cugi, które przeciągają się do tygodnia. Kiedy zaczyna pić, poczuje smaka, nie może przestać. Przy tym wpada w przeróżne kłopoty, nie pomagają tłumaczenia z mojej strony, wpływanie na ambicje, błagania, straszenia - nic. Za każdym razem jest tak samo. Po swoich wyskokach on przyznaje, że ja mam rację, przeprosi, niby czuje straszną skruchę, bo zdaje sobie sprawę, że źle robi, lecz wszystko znowu się powtarza. Ostatnio jego picie się nasiliło, potrafił wsiąść pod wpływem alkoholu do samochodu - spowodował kolizję - wybrnął z tego dzięki dobrym kolegom, którzy uratowali mu skórę biorąc winę na siebie. To jest młody człowiek, ma dopiero 32lata, mamy dwóch synów, normalny dom, nie ma żadnych powodów do picia. On po prostu jak zaczyna pić, brnie w to wszystko coraz mocniej, nie może się z tego wyplątać, nie może się opamiętać pogrąża się. Ja już nie wiem, jak na niego wpłynąć, to przecież już jest głęboki etap alkoholizmu. Nie potrafię mu pomóc, nie wiem w jaki punkt uderzyć, aby zrozumiał że źle robi. Na pewno potrzebuje porady specjalisty. Wiem, że gdy po następnym wyskoku wyrzuciłabym go z domu, to się stoczy. Miałam ojca alkoholika nie chcę się męczyć całe życie tak, jak moja matka. Proszę o wskazówki, co powinnam dalej robić, jak postąpić? Dramat, współczuję. Ale czy nie powtarza Pani błędu mamy? Te sprawy rozwiązuje się prostymi ruchami: 1 – Pani wizyta w Poradni uzależnień – po wsparcie i terapię DDA (Dorosłe Dziecko Alkoholika) bądź dla osób współuzależnionych. Proszę iść jutro! 2 - Po powrocie – o ile terapeuta nie poradzi inaczej, stawia Pani mężowi warunek: terapia albo interwencja w miejskiej komisji przeciwdziałania alkoholizmowi z wnioskiem o wszczęcie przymusowego leczenia. 3 - O ile mąż nie spełni tego warunku – pozew o rozwód z wyłącznej winy męża, a wcześniej zabezpieczenie alimentów. Nie zatrzyma Pani tego sama. Jak mąż pójdzie na leczenie, to proszę nie robić żadnych ustępstw w tym czasie – dopiero po zakończeniu terapii może Pani wycofać pozew rozwodowy. W trakcie jej trwania można najwyżej zawiesić postępowanie na próbę. Przykro mi – to radykalne rozwiązanie, ale innej drogi nie ma. Proszę stale pamiętać obraz Pani matki! Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza. Inne porady tego eksperta
Uzależniony emocjonalnie w relacjach z partnerem, który jest mu niezbędny do dobrego samopoczucia, doświadcza stanu podobnego do upojenia. 123rf.com. Emocjonalne uzależnienie, czyli "wariactwo", które funduje kłopoty. Lgnie do niej/niego jak ćma do światła. Wszyscy mówią: "Skończ z nią/nim", ale te słowa nie przemawiają.
Mąż nadużywa alkoholu od lat. Leczył się i miał 6 letnią przerwę. Od kilku lat przestał chodzić na mitingi i wrócił do picia. Wydaje mu się, że jest lepszy od innych. Zna doskonale mechanizmy sprzyjające piciu, jest po terapii w Stalowej Woli, ale jak utrzymuje ,, jestem mężczyzną , a każdy facet pije". Choruje na nerki i stawy, ale utrzymuje, ze piwo mu pomaga. Ma kilka lub kilkanaście dni przerwy, pracuje (ma własny zakład) i nagle 1 piwo mu nie wystarcza, pije kilka, przez dłuższy czas (całe godziny) obwinia mnie o wszystko (nie chcę z nim chodzić pić, bo wiem czym to się skończy). Jest agresywny w słowach, znieważa moich nieżyjących rodziców. Wścieka się, że córka 16 letnia nie chce go wtedy słuchać. Ciągle obiecuje, że to ostatni raz i nie dotrzymuje słowa. Wychodzi nawet w nocy i chodzi a właściwie jeździ taxi od baru do baru. Głośno śpiewa, potrafi rozmawiać godzinami, funduje innym, zawsze wraca bez pieniędzy i potem spłaca długi. Do pracy idzie pijany i pije w niej piwo albo nie idzie. To trwa 2 lub trzy doby bez przerwy. Gdy trzeźwiej najpierw jest agresywny, wydziera się, pije nadal piwa, a potem łagodnieje i obiecuje, że już nigdy więcej. Wytrzymuje tydzień lub dwa, dawniej więcej. Boję się takiego życia. Mąż nie daje sobie pomóc, a ja jestem kłębkiem nerwów i nie wiem co z dziećmi. Proszę o poradę, co mogę zrobić aby było lepiej i jak nakłonić go do leczenia? Gdyby były jakieś tajemnicze i skuteczne metody radzenia sobie z takimi kłopotami z cała pewnością chętnie być ci o nich napisała. Ale tu żadnych magicznych formuł nie ma. Albo alkoholik się leczy a potem przestaje pić dając światu odetchnąć albo wraca do picia a wtedy sytuacja sprzed terapii wraca do stanu poprzedniego albo się jeszcze pogarsza. Smutna i brutalna prawda... To co opisałaś to klasyczny nawrót nałogu i nie łudź się, że mąż nabędzie jakąkolwiek formę kontroli nad tym co robi i ile pije. Wygląda na to, ze nie widzi motywacji, która przy trzeźwości by go przytrzymała. I to nie jest twoja wina. Często alkoholicy mają najlepsze i najbardziej wyrozumiałe żony na świecie a i tak picie jest dla nich najważniejsze. Na tym właśnie ta choroba polega. Myślę, że to ty powinnaś pójść do miejsca gdzie mąż się leczył i tam postarać się poszukać pomocy. Oni wiedzą najlepiej jak rozmawiać z uzależnionymi, jak wspierać leczenie lub co zrobić aby ratować normalność swojego życia i przyszłość dzieci. Znają nałóg od podszewki i powiedzą co powinnaś dalej robić i jak ułożyć życie z mężem lub ... bez niego - jeśli alkohol okaże się dla niego ważniejszy. Tam także znajdziesz wsparcie i metody działania. Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza. Inne porady tego eksperta Tatiana Ostaszewska-Mosak
Osoby współuzależnione przestają kontrolować alkoholika, skupiają się na łagodzeniu napięcia na co dzień. Życie członków rodziny ulega dezorganizacji, panuje chaos, lęk, niepewność. Faza 4: zmiana zachowania osoby współuzależnionej. W kolejnej fazie łatwo można zauważyć zmianę, jaką przechodzi osoba współuzależniona.
Jesteśmy 20 lat po ślubie. Szmat czasu. Ale tak jakoś zleciało, właściwie strata czasu jak teraz widzę. Odkąd pamiętam, miałam problem z pijącym mężem. Było spokojnie tylko wtedy, gdy bylismy przed ślubem młodzi nastolatkowie. A potem rozpędzał się coraz bardziej. Od kilku lat jest za granicą. Faktycznie odetchnęliśmy trochę z synem. Ale tam co robi przechodzi ludzkie pojęcie. Zamiast zarabiać na rodzinę, wpada w ciągi alkoholowe zadłuża się, potem trochę spokoju. Taki schemat. Ostatnio przeszedł samego siebie. Miał super pracę z zamieszkaniem i jedzeniem. Popracował 2 tygodnie, a potem wyszedł i przepadł na 8 dni. Nie dzwonił ani do mnie ani do teściowej, która tam mieszka. Rano zadzwonił, ze 2 dni spędził w więzieniu, bo policja go zgarnęła w parku. Ja zachodziłam w głowę, co się dzieje a on się imprezował. Nie wiem jak z nim teraz rozmawiać. Postanowił wybrać się na terapię, ale już nieraz to zamierzał, a potem stwierdzał ,że nie musi bo wszystko wie a najwazniejsza jest praca. Tymczasem wyłączyłam skypa i telefon. Czuję złość na niego a nawet nienawiść.
Objawy uzależnienia od alkoholu mogą być różne, jednak osoba, która zmaga się z opisanymi wyżej, prawdopodobnie boryka się z zaawansowaną już chorobą alkoholową. Aby świadomie leczyć alkoholizm, należy wiedzieć przede wszystkim jakie ma on podłoże i od czego się zaczęło.
Ten artykuł jest kontynuacją tekstu o toksycznych związkach. Cała seria będzie składać się z trzech artykułów: Toksyczny związek Jak zakończyć toksyczny związek w 11 krokach Jak uzdrowić toksyczny związek Jak pomogą Ci opisane w tym tekście wskazówki? proces rozstania będzie łatwiejszy i mniej angażujący emocjonalnie (co oczywiście nie zawsze jest możliwe) zarówno dla Ciebie, jak i dla Twojego partnera lub partnerki; rozstanie będzie skuteczniejsze, a więc pozwoli Ci uniknąć ponownych zejść i niepotrzebnych powtórek zrywania więzi; po rozstaniu się z partnerem będziesz mógł szybko odbudować swoje życie, bez ciągnięcia za sobą ogona wspomnień i emocji. Oczywiście nie wszystkie kroki będą odpowiednie dla Ciebie i Twojej relacji. Każdy z nas ma inne podejście do życia i związków. Każda relacja działa na innych zasadach. Jednak jest tu na tyle dużo pomysłów, że na pewno wybierzesz dla siebie to, czego potrzebujesz - tak, aby móc w przemyślany sposób, raz na zawsze zakończyć toksyczny związek. Pobierz ebooka "3 kroki do osobistej wolności " i ciesz się życiem Krok 1 - Sprawdź swoją decyzję Jeśli faktycznie chcesz zakończyć ten związek, to zanim podejmiesz jakiekolwiek działanie - upewnij się, że rzeczywiście podjąłeś tę decyzję. Że głęboko w sercu zdecydowałeś się to zrobić i całym sobą tego chcesz. To ważne, bo pewność tego, co robisz, pozwoli Ci przejść przez proces dużo sprawniej. Utrzymywanie przy życiu wszelkich wątpliwości może tylko sprawić, że przy pewnych zachowaniach ze strony partnera możesz po prostu zmienić zdanie i będziesz musiał wszystko zaczynać od nowa. Może być to emocjonalnie wyniszczające, dlatego lepiej zrobić to raz, a dobrze. Jeśli nadal masz w sobie wątpliwości, to albo sobie odpuść, albo tu i teraz zamknij oczy, skieruj całą uwagę do środka i powiedz sobie “Bez względu na wszystko, robię to. Taka jest moja decyzja”. Jeśli trudno jest Ci powiedzieć to zdanie w spójny i zobowiązujący sposób, wróć do artykułu Toksyczny związek i popracuj nad podjęciem tej decyzji. Krok 2 - Odnajdź w sobie spokój Skoro podjąłeś już decyzję o rozstaniu, w Twojej głowie ten związek już nie istnieje. Ważne, abyś na tym etapie sobie to uświadomił - jesteś już wolnym człowiekiem. Owszem, czeka Cię trudne zadanie - zakomunikowanie tego swojemu byłemu partnerowi - ale nie zmienia to faktu, że ten toksyczny związek został już zakończony. Weź głęboki oddech i znajdź w sobie przestrzeń i spokój wewnętrzny. To pozwoli Ci się skoncentrować na tym procesie, podejść do niego uważnie i mądrze. Jeśli potrzebujesz więcej pomysłów na uspokojenie swoich emocji, wybierz się na całodniową, samotną wycieczkę - bez telefonu i komputera. Poświęć ten czas na to, aby przewietrzyć swój umysł, przyzwyczaić i pogodzić się z decyzją, którą podjąłeś. Krok 3 - Przygotuj się mentalnie Pamiętasz destruktywne przekonania, które wymieniłem w poprzednim artykule o toksycznych związkach? To jeden z ważniejszych etapów w tym procesie, dlatego przytoczę je tutaj ponownie. Jeśli są one częścią Twojego sposobu myślenia, warto, abyś podważył ich prawdziwość. Są one składnikami Twojego psychicznego uzależnienia, od którego warto się uwolnić jeszcze zanim zakończysz toksyczną relację. Zmuszają Cię do bierności i odbierają siłę, która jest teraz jest Ci szczególnie potrzebna. On/Ona się na pewno zmieni i w końcu będziemy szczęśliwi; To wszystko przeze mnie; Stracenie tej osoby jest gorsze niż życie w samotności; Samotność jest straszna; Cierpienie jest częścią prawdziwej miłości; Gdy zakończę ten związek już nigdy nie znajdę nikogo dla siebie. Zapisz każde z nich na osobnej kartce, po czym symbolicznie je podrzyj na małe kawałeczki. Jedna po drugiej, żegnając się z tymi ograniczającymi nawykami myślenia. Możesz też zapisać na nowej kartce przekonania, które są przeciwieństwem powyższych, np. “Samotność jest wspaniała”. Do każdego takiego przekonania wymień 3 powody, dla których ta myśl jest prawdziwa. Krok 4 - Wyobraź sobie życie bez tej osoby Jednym z powodów, dla którego rozstanie jest tak trudne, jest wspólny obraz przyszłości, który utrzymujemy w swojej głowie. Niezależnie od tego, ile lat jesteście już razem - wizja wspólnej przyszłości to naturalna część nawet tych nieszczęśliwych, być może nawet toksycznych związków. Gdy nagle ten obraz ma się rozsypać w drobny mak, co zostaje na jego miejscu? Przerażająca, czarna dziura. Z psychologicznego punktu widzenia normalne jest to, że boimy się tego, czego nie znamy. Dlatego kluczem do uwolnienia się od trudnych emocji jest zbudowanie nowego obrazu życia - tym razem bez partnera. Takie wyobrażenie da Ci poczucie bezpieczeństwa i sprawi, że łatwiej będzie Ci stawiać kolejne kroki. Daj sobie trochę czasu w ciszy i spokoju, usiądź wygodnie i zamknij oczy. Wyobraź sobie jak mogłoby wyglądać Twoje życie, gdy już będziesz wolny od toksycznego związku. Jak ta wolność wpłynie na Twoją pracę i samopoczucie na co dzień? Co będziesz robić w czasie wolnym? Jak będzie wyglądało Twoje życie za parę lat od teraz? Uzupełnij swoją wyobraźnię dziesiątkami obrazów z przyszłości, w których jesteś szczęśliwy - jako singiel lub w innej, zdrowej relacji partnerskiej. Krok 5 - Przygotuj to, co chcesz zakomunikować Odpowiednie przygotowanie się do rozmowy, w której oznajmisz wszystko swojemu byłemu partnerowi jest kluczowym etapem całego procesu. Klarowne wyrażenie swoich uczuć i bezpośrednie zakomunikowanie swojej decyzji pomoże Ci uwolnić się od tej osoby raz na zawsze. Warto zapisać sobie na kartce wszystko, co chcesz powiedzieć. Jak pierwszy raz podejdziesz do tego ćwiczenia to po prostu pisz to, co Ci przychodzi do głowy. Nie zastanawiaj się czy warto o czymś mówić czy nie, pomyślisz o tym w kolejnym etapie. Teraz po prostu przelej na papier wszystko, co leży Ci na sercu. Odłóż to na dzień lub dwa, po czym wróć do napisanego tekstu. Teraz możesz to ponownie przemyśleć. Zastanów się, które kwestie są dla Ciebie ważne, a które nie są tak istotne i możesz je pominąć. Przepisz cały tekst od nowa lub zrób sobie notatkę, używając słów kluczy. Taka forma przygotowania ułatwi Ci przeprowadzenie trudnej rozmowy. Przygotowując treść Twojej wypowiedzi zwróć uwagę na trzy rzeczy: - Zachęcam Cię do tego, abyś zaczął rozmowę od tego, że decyzja została już podjęta i że nic jej nie zmieni. Daj byłemu partnerowi do zrozumienia, że przemyślałeś to wzdłuż i wszerz i że jesteś pewien tego, co robisz. Poproś, aby ta osoba nie próbowała Cię przeciągnąć na swoją stronę - wyraźnie zaznacz, że już nie zmienisz swojej decyzji. To ważne, ponieważ to choćby w pewnym stopniu zniechęci partnera do stosowania manipulacyjnych trików mających na celu wytrącenie Cię z równowagi. - Odpuść sobie wszelkie toksyczne komunikaty w stylu „to wszystko przez ciebie” lub “zniszczyłeś mi życie”. To to tylko utrudni proces, zarówno dla Ciebie jak i dla drugiej osoby. Może to też zapoczątkować tzw. odbijanie piłeczki i zamiast dążyć do wyrażenia tego, co leży Ci na sercu wpadniesz w sieć wzajemnego obwiniania się. - Jeśli naprawdę czujesz, że potrzebujesz wylać z siebie wszystko, co przez ostatnie miesiące lub lata w sobie tłumiłeś, to jak najbardziej - zrób to. Jednak nie oceniaj drugiej osoby, a mów tylko i wyłącznie o swoich emocjach (zamiast “Jesteś beznadziejny bo mnie nie wspierałeś” powiedz “Czułam się samotna, bo brakowało mi w Tobie oparcia”). Nie skupiaj się na toksyczności partnera, ale na zakończeniu Waszej relacji. Krok 6 - Napisz maila Ten punkt jest opcjonalny. Wiem, jak trudne potrafią być takie rozmowy. Czasami nawet będąc świetnie przygotowanym, z powodu emocji nie będziesz w stanie powiedzieć choćby połowy rzeczy, które sobie zapisałeś na kartce. Jeśli Ci to pomoże, przed spotkaniem możesz napisać maila. Napisz w nim, że chcesz się spotkać porozmawiać, ale że zaczniesz od maila - bo tak jest ci łatwiej wyrazić i poukładać swoje myśli. Opisz wszystko co czujesz. Przedstaw motywy Twojej decyzji. Podkreśl, że klamka już zapadła i że tego właśnie chcesz. Zaproponuj spotkanie na neutralnym gruncie. Warto spotkać się w miejscu publicznym, aby uniknąć krzyków i rzucania talerzami. Dzięki takiej formie pierwszego komunikatu późniejsza rozmowa będzie już oparta na tym, że druga osoba wie wszystko, co chcesz jej przekazać. Będziesz mógł na spokojnie powtórzyć to, co jest dla Ciebie najważniejsze, omówić formalności i “oficjalnie” zakończyć związek. Krok 7 - Nie daj się wciągnąć w gierki emocjonalne Istnieje duża szansa, że podczas rozmowy o rozstaniu Twój partner zrobi wszystko, aby zatrzymać Cię przy sobie. Będzie Ci utrudniał zakończenie związku na wszelkie możliwe sposoby. Może głośno płakać i mówić, że sam sobie nie poradzi. Może robić z siebie ofiarę i budować w Tobie poczucie winy. Może Cię obrażać i nazywać egoistą lub egoistką. Może Cię nawet szantażować. Pamiętaj, że to wszystko są gierki, które mają na celu manipulować Twoimi emocjami. Powtarzaj, że mimo tych wszystkich zagrywek nie zmienisz zdania. Jeśli Twój partner ma potrzebę rozstać się w sposób głośny i pełen łez, zaakceptuj to. Już nie jesteś związana z tą osobą - pozwól mu lub jej radzić sobie z tym tak, jak potrafi. Krok 8 - Zaplanuj 2 tygodnie po rozstaniu Dobry plan pozwoli Ci uniknąć poczucia zagubienia, z którym często wiąże się silna chęć powrotu do partnera. Przede wszystkim pamiętaj o tym, aby po rozstaniu mieć jak najmniej kontaktu z Twoim byłym partnerem lub partnerką. Zrób wszystko, aby unikać rozmów i spotkań. Na tym etapie to bardzo ważne, bo każda rozmowa może na nowo otworzyć ranę, która dopiero zaczęła się goić. Od razu zaplanuj jak największą ilość różnych aktywności. Poumawiaj się ze znajomymi, przyjaciółmi, rodziną. Weź dodatkowy projekt w pracy. Wyjedź na parę dni. Zapisz się na jogę, lekcje tańca, lekcje sztuk walki. Wypełnij czas, który mógłbyś spędzić na leżenie w łóżku i myślenie o swoim zakończonym związku aktywnościami, które zajmą Twój umysł. Krok 9 - Przypominaj sobie powody rozstania Wspominanie tych najlepszych chwil to coś, co powoduje największy ból po rozstaniu. Wystarczy drobny przedmiot, aby wywołać lawinę obrazów związanych z cudownymi momentami z życia z tą osobą. Jednak musisz pamiętać o tym, że jest to przebiegły sposób Twojej podświadomości na zmuszenie Cię do powrotu do starego, “bezpiecznego” schematu. Miłe wspomnienia tworzą iluzję, że w tym związku było lepiej, niż w rzeczywistości. Dlatego Twoim ćwiczeniem będzie coś zupełnie odwrotnego. Regularnie wizualizuj te najbardziej przykre momenty, które leżały u podstaw Twojej decyzji o rozstaniu. Przypominaj sobie o tym, dlaczego postanowiłeś zakończyć ten związek. Dzięki temu łatwiej będzie Ci zrealizować następny krok: Krok 10 - Nie zmieniaj swojej decyzji Przynajmniej przez pierwsze 2 miesiące. Jeśli później uznasz, że nie umiesz żyć bez tej osoby i że bardzo chcesz spróbować jeszcze raz, w porządku. Będziesz mógł to rozważyć i odpowiednio przygotować się na pracę nad związkiem (oczywiście jeśli druga strona wyrazi taką chęć). Jednak zbyt szybki powrót do partnera po rozstaniu prawie zawsze oznaczać będzie katastrofę. Prawdopodobnie będzie bolało podwójnie i prawdopodobnie będziesz musiał jeszcze raz przechodzić przez rozstanie. Daj sobie czas na zerwanie z uzależnieniem od tej osoby. Daj sobie czas na to, aby nauczyć się żyć samemu, aby odzyskać równowagę i wewnętrzny spokój. Potem możesz robić co chcesz, ale gdyby przyszło Ci do głowy wrócić do partnera, z którym byłeś w toksycznym związku - zastanów się dwa razy, zanim mu o czymkolwiek powiesz. Krok 11 - Ciesz się wolnością Odnajdź radość w byciu wolnym od emocjonalnej manipulacji, kłótni i wzajemnego obwinania się. Naucz się oddychać pełną piersią i skup się na sobie. Zacznij o siebie dbać na różne sposoby. Początkowo może być to trudne, ale im bardziej się na tym skoncentrujesz, tym szybciej przypomnisz sobie czym jest szczęście. A co, jeśli mamy dzieci, dom, kredyt? Jeśli oprócz toksycznej relacji łączy Cię z partnerem coś więcej, masz przed sobą trudniejsze zadanie. Spokojna głowa, wszystko da się zrobić. W końcu nie ma nic gorszego niż tkwienie w związku tylko dlatego, że macie dziecko, wspólny dom lub kredyt do spłacenia. Często te rzeczy są tylko wymówką, która nie pozwala Ci na podjęcie trudnej decyzji. Dom i kredyt to dość ”prosta” sprawa - wszystko jest kwestią organizacji i ustalenia pewnych zasad. Jeśli partner nie chce się dogadać, być może będzie potrzeba, aby rozstrzygnąć to przed sądem. To nie jest nic strasznego, setki tysięcy par przez to przechodziło i pozwoliło im to zakończyć relację raz na zawsze. Co z dziećmi? Tak często słyszę: “Nie możemy tego zrobić naszemu dziecku”. Owszem, możecie. Powiem więcej, powinniście. To, czego nie możecie zrobić to tkwić w toksycznym związku i kazać dziecku na to patrzeć - i się od Was uczyć. Będzie ono bowiem powielać wzorce poznane w domu rodzinnym gdy tylko dorośnie. Dawanie mu takiego wzoru relacji partnerskiej to najgorsza rzecz, którą możesz mu zrobić. To jednak nie wszystko, czego go uczysz pozostając w takiej relacji. Uczysz go też uległości, życia w strachu i stanie wegetacji. Pokazujesz mu, że nie warto dbać o swoje szczęście. Uczysz go krzywdzenia ludzi, których kochasz i pozwalania na bycie skrzywdzonym. Rozstanie jest częścią życia - może spotkać każdego. Rezygnacja z rozstanie wcale nie chroni dziecka. Wręcz przeciwnie, naraża go na powielanie Twoich błędów. Dlatego jeśli chcesz być najlepszym rodzicem dla swojego dziecka, zadbaj o swoje szczęście i pokaż mu, że nie warto godzić się na życie w przeciętności. Pokaż mu jak wybrnąć z trudnych sytuacji. Naucz go wyciągać wnioski ze swoich błędów i stawać ponownie na nogi. Rodzic, który odważnie żyje w zgodzie ze sobą to dla dziecka najlepszy nauczyciel życia. Masz już wszystko, czego potrzebujesz, aby zakończyć swój związek. Daj sobie na to tyle czasu, ile potrzebujesz. We własnym tempie wprowadź w życie 11 opisanych przeze mnie kroków i uwolnij się z kajdan toksycznej relacji. Bardzo często zdarza się, że nasze problemy w relacjach wynikają z kluczowych czynników wewnątrz nas. Jeśli chciałbyś nauczyć się być prawdziwym sobą w relacjach z innymi ludźmi, być może zainteresuje Cię mój 15-dniowy kurs "Pewność siebie w relacjach". Na tym kursie poznasz metody, dzięki którym zbudujesz zdrową relację z samym sobą, a co za tym idzie zaczniesz tworzyć silne, autentyczne więzi z innymi ludźmi. Jeśli jesteś już po rozstaniu, podziel się w komentarzach swoimi doświadczeniami. Co najbardziej Ci pomogło? Co sprawiło, że skutecznie i sprawnie zakończyłeś tę relację? Jak się czułeś dzień po, tydzień po, miesiąc po? A jeśli się nie udało - gdzie popełniłeś błąd i jaki wyciągasz z tego wniosek? Każdy komentarz będzie wsparciem dla osób, które rozstanie mają dopiero przed sobą.
5) osoby posiadającej status bezrobotnego, 6) osoby spełniającej przesłanki określone przez radę gminy w drodze uchwały. – chyba że osoby te mogą zamieszkać w innym lokalu niż dotychczas używany. Reasumując, przysługuje Pani prawo do wystąpienia z pozwem o eksmisję. Opłata sądowa wynosi 200 zł.
Przemoc, poronienie, zdrada... Te znane pary nie ukrywają, dlaczego się rozstały W świecie gwiazd każde rozstanie może stać się powodem wielkiego zamieszania. Kiedy kończy się miłość, można pozwolić światu snuć domysły, a można także otwarcie przyznać się do rozstania i wyjawić jego przyczyny. My przedstawiamy tych, którzy nie ukrywali niczego, kiedy zdecydowali się na zakończenie swoich związków. 17 Zobacz galerię MW Media Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel we wspólnym oświadczeniu wyznali, że po wielu latach ich małżeństwo się zakończyło. To jednak spowodowało szereg dalszych spekulacji i domysłów Za rozstaniem Edyty Górniak i Mateusza Zielińskiego stała ich wspólna tragedia, z którą nie mogli się uporać Dla Weroniki Rosati związek z Robertem Śmigielskim był traumatyczny. Aktorka w głośnym wywiadzie przyznała, że była ofiarą przemocy domowej Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google Julia Kuczyńska "Maffashion", Sebastian Fabijański i Rafalala w ostatnim czasie byli na językach całej Polski. Dość niespodziewane rozstanie aktora i blogerki stało się pretekstem do wzajemnych oskarżeń celebrytów oraz do licznych domysłów, plotek i sugestii na temat zachowania byłych partnerów w mediach. Tym bardziej że wciąż nie znamy wielu szczegółów, które powiedziałyby nam, dlaczego doszło do rozstania Fabijańskiego i Kuczyńskiej. Sprawę komentowały inne gwiazdy, głos zabierali także fani aktora i blogerki. Aktor przyznał się do swojej niewierności, poza tym potwierdził spotkanie z Rafalalą, która z kolei w rozmowie z Plejadą ujawniła, że Maffashion także miała mieć romans w trakcie związku z ojcem swojego syna. Resztę artykułu przeczytasz pod materiałem wideo: Wśród wszystkich informacji, jakie opublikowano na temat ich relacji, pewne jest tylko jedno: Fabijański i Kuczyńska nie są już parą. Ich rozstanie nie odbyło się w zaciszu domowym albo w gabinecie mediatora rodzinnego, co byłoby najkorzystniejsze dla syna pary. Zamiast tego odbył się festiwal agresywnych wypowiedzi i półsłówek, które tylko potęgowały domysły na temat powodów rozstania. Nikt nie kwestionuje faktu, że ich relacja mogła po prostu przestać istnieć, w ich życiu mógł pojawić się ktoś jeszcze albo wydarzyło się jeszcze coś innego. Tyle tylko, że aktor i blogerka nie dołączyli do gwiazd, które w otwarty sposób wyjaśniły, dlaczego w ich życiu nastąpiły wielkie zmiany. Kto zdecydował się wprost przed światem wyznać powody rozstania? Oto przykłady gwiazd, które otwarcie mówiły o powodach zakończenia ich związków. Rozstania gwiazd. Dlaczego zakończyły związek? 1/17 Weronika Rosati i Robert Śmigielski MW Media Weronika Rosati po niespełna dwóch latach związku rozstała się z Robertem Śmigielskim. Początkowo pojawiały się tylko pogłoski na temat zakończenia ich relacji, aż aktorka w końcu potwierdziła wszystko w szczerym wywiadzie z Natalią Hołownią dla Gali. "Myślę, że żadna matka nie odchodzi od ojca swojego dziecka, jeżeli dziecko ma parę miesięcy, jeśli nie ma bardzo poważnych powodów. Ja miałam bardzo poważne powody, które jak widać dotąd bolą, mimo że minęło bardzo dużo czasu już... Podejmowałam tę decyzję długo i ze świadomością, że podejmuję ją dla swojej córki, więc nie podejmowałam jej myśląc o sobie, ale o mojej rodzinie". Aktorka zdecydowała się także opowiedzieć w głośnym wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" na temat sytuacji przemocowych, których była ofiarą w związku. "Mówiłam rodzicom, gdy próbowałam zadzwonić na policję, wyszarpał mi telefon. Raz się dodzwoniłam, nie przedstawiłam się, zrezygnowałam. Co miałam powiedzieć? Weronika Rosati zgłasza, że partner ją uderzył? Uderzał wielokrotnie. W twarz, w rękę. Uderzył mnie też, jak byłam w zaawansowanej ciąży, a potem, gdy trzymałam córeczkę na rękach" — ujawniła. 2/17 Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel Paweł Wrzecion / MW Media Ich związek miał być idealny. Jednak po latach wspólnego życia Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek zaskoczyli decyzją o rozstaniu. "17 lat za nami, wiele wspaniałych chwil, za które sobie dziękujemy. Mamy cudowne dzieci i ze względu na nie, prosimy o uszanowanie naszej prywatności. Jest to jedyne nasze oświadczenie w tej kwestii i nie będziemy tego komentować" — napisali we wspólnym oświadczeniu. Marcin Hakiel kilka tygodni później zasugerował, że powodem rozpadu jego małżeństwa były zdrady. "Najtrudniejszy moment w tej całej sytuacji był taki, że moja była partnerka od jakiegoś czasu prosiła już o wolność, o więcej wolności, przestrzeni, ja jej to dałem, a pewnego dnia okazało się, że ta wolność ma imię" — ujawnił. Cichopek do tej pory nie skomentowała zarzutów męża. 3/17 Edyta Górniak i Mateusz Zalewski MW Media Edyta Górniak w 2018 r. rozstała się ze swoim ówczesnym partnerem, nie chciała jednak zdradzać szczegółów tego faktu. Dopiero rok później w wywiadzie dla "Vivy!" wyznała szczerze, dlaczego nie udał się jej związek z Mateuszem Zalewskim. "Nie poradziliśmy sobie oboje z tragedią utraty naszego nienarodzonego dziecka. Do tego doszedł ciężar mojego życia publicznego. Dotkliwa była dla nas też tęsknota i częste wtedy rozłąki. Chorowali na przemian także nasi rodzice. To spowodowało stres, napięcia i słowa kierowane bólem. Na szczęście niedawno udało nam się spotkać i porozmawiać w pełnej życzliwości i wzajemnym zrozumieniu. Dziś każdy jest w innym momencie życia. Na pewno dużo się od siebie nauczyliśmy" — powiedziała Edyta Górniak. 4/17 Edyta Górniak i Dariusz Krupa Andras Szilagyi / MW Media Wokalistka wcześniej nie miała szczęścia także w związku z Dariuszem Krupą. Rozstali się w 2010 r., a w wywiadzie dla "Gali" Edyta Górniak wyznała: "Dariusz Krupa mnie nie kochał. On kochał moje pieniądze. Pokazał to kilkanaście razy, pokazał to po naszym rozstaniu, pokazał w czasie rozprawy rozwodowej (...) Potem znalazłam dokumenty, które świadczą o tym, że cała nasza relacja była zaplanowana pod kątem finansowym. Wszystko było przemyślane". 5/17 Maciej Kurzajewski i Paulina Smaszcz Jarosław Antoniak / MW Media Maciej Kurzajewski i Paulina Smaszcz zdawali się doskonale dogadywać przez ponad dwie dekady małżeństwa. A jednak rozstali się i początkowo unikali rozmowy ma ten temat. Dziennikarka w swojej książce zdradziła szczegóły. "Pewnego dnia obudziłam się z niedowładem nogi i bólem nie do opisania. Szybka operacja. Kilkumiesięczna rehabilitacja nie pomogła. Pracowałam zdalnie, trochę na leżąco, trochę na stojąco. Przyjeżdżałam do pracy, bo ciążyła na mnie presja szefów i odpowiedzialność. (…) Byłam bardzo chora i tuż przed drugą operacją straciłam pracę. (...) Przez chorobę, stres, poczucie samotności, brak wsparcia i zrozumienia ze strony partnera, po 23 latach rozpadło się moje małżeństwo. Rozpadła się rodzina. Umarł mój tata, umarł mój teść, który jako jedyny wspierał mnie w realizacji moich marzeń o doktoracie. Fałszywi przyjaciele i interesowni znajomi zniknęli. (...) Kiedy wyszłam ze szpitala, moje cztery przyjaciółki dały mi pieniądze na lekarstwa, benzynę, jedzenie dla dziecka i na honorarium dla adwokata, żebym mogła się jak najszybciej rozwieść. Nie walczyłam o alimenty i o pieniądze. Musiałam jak najszybciej zakończyć życie, którego nie chciałam i w którym czułam się deprecjonowana i poniżana. Jedyny cel, jaki miałam, to uciec jak najszybciej, odciąć się od dotychczasowego życia zawodowego i prywatnego. Zacząć wszystko jeszcze raz, po swojemu" — napisała Paulina Smaszcz. 6/17 Weronika Marczuk i Cezary Pazura Andras Szylagyi / MW Media Związek Cezarego Pazury i Weroniki Marczuk zakończył się dość gwałtownie. Aktor w swojej książce "Byłbym zapomniał" przyznał wprost: "Tamten okres chciałbym wymazać z pamięci raz na zawsze. Zostałem zostawiony dla innego mężczyzny". 7/17 Doda i Radosław Majdan MW Media Pierwszą wielką miłością Dody był Radosław Majdan. Jednak ich małżeństwo nie przetrwało, a bezpośredni powód tego artystka wyznała wiele lat później na Instagramie. "Mój były mąż zdradzał mnie przed zaręczynami, po zaręczynach i przez wiele, wiele lat później. Gdyby któraś z koleżanek wyświadczyła mi tę przysługę i powiedziała mi o tym, zaoszczędziłabym dużo czasu, nerwów i zdrowia" — napisała. 8/17 Nergal i Doda Paweł Przybyszewski / MW Media Kontrowersyjny związek artystów był przez pewien czas na czołówkach wszystkich gazet, podobnie jak ich rozstanie. Doda i Nergal długo nie ujawniali powodów zakończenia swojej relacji, ale wokalista Behemotha w biografii "Spowiedź heretyka. Sacrum Profanum" przyznał, co mogło zaważyć na decyzji o rozstaniu. "Doda miała swoją płytę, chciała poświęcić czas, który mi oddała, swojej karierze. I ja to w pełni rozumiem. Też jestem artystą, wiem, jak bardzo ta strefa jest ważna. Po moim wyjściu ze szpitala każdy dzień, każda rozmowa tak jakby oddalały nas od siebie. Dzwoniliśmy do siebie równie często jak przedtem, ale nie było już tego żaru w naszych rozmowach. Pojawiły się nieporozumienia, kłótnie, pretensje. Z przyczyn obiektywnych i dla mnie oczywistych, zdecydowałem się zostać w Gdańsku po wyjściu ze szpitala. Byłem w złym stanie fizycznym i psychicznym. Musiałem uporać się z naprawdę wieloma sprawami. Ona chyba nie do końca to pojmowała. Nie wyobrażałem sobie życia, tuż po przebytej tak ciężkiej chorobie, znowu w ogniu wydarzeń, mieszkając z nią w Warszawie" — wyjawił w autobiografii. Doda z kolei przestawiła swoją wersję wydarzeń w wywiadzie dla "Gali". "Teraz uważam, że zrobił mi przysługę, zostawiając mnie przez telefon, i to w Dzień Kobiet. (...) Po wszystkim, co razem przeszliśmy, facet mówi mi przez telefon: »Mała to mniej więcej tak, jakbyśmy oboje byli skośnoocy, tylko ja mówię po japońsku, a ty po chińsku, rozumiesz? Nie dogadamy się«" — powiedziała. 9/17 Doda i Emil Stępień ANDRAS SZILAGYI/MWMEDIA WARSZAWA / MW Media Doda długo ukrywała fakt, że jej małżeństwo w zasadzie przestało istnieć. Ostatecznie w wywiadzie dla "Wprost" wyznała, że "uciekła z domu dwa lata temu". "Pozew rozwodowy złożyłam dopiero pół roku temu, bo musiałam ten czas poświęcić na to, by stanąć na nogi. (...) Nikomu o niczym nie mówiłam, bo bałam się, że nikt nie stanie po mojej stronie. (...) Byłam na psychicznym dnie" — mówiła wokalistka, która ujawniła, że z powodu przemocy psychicznej ze strony męża poddała się terapii. 10/17 Katarzyna Figura i Kai Schoenhals MW Media Ich batalia sądowa była bardzo szeroko komentowana, ponieważ Katarzyna Figura nie ukrywała powodu rozstania. Katarzyna Figura i Kai Schoenhals często pojawiali się razem na wydarzeniach kulturalnych oraz udzielali wywiadów, w których zapewniali o swojej miłości. "Nikt nie chce wyjawić tajemnicy, że jest od lat terroryzowany, poniżany, bity, szantażowany. Że żyje w toksycznym, chorym związku. Że za zamkniętymi drzwiami dzieje się horror. To była szarpanina, plucie w twarz, bicie w głowę, w twarz, kopanie... Usłyszałam od niego wiele gorzkich słów. Po urodzeniu dzieci mówił, że jestem gruba, stara, brzydka" — ujawniła aktorka w wywiadzie dla "Vivy!". 11/17 Maja Hyży i Grzegorzem Hyży Jarosław Antoniak / MW Media Wzbudzili sensację swoim pojawieniem się w programie "X Factor". Maja i Grzegorz Hyży weszli do show jako małżonkowie, ale opuścili go właściwie jako single. Już w czasie trwania programu pojawiły się pogłoski, że relacje między nimi są bardzo napięte. Po finale muzycznego show TVN sami zainteresowani przekazali informację o rozwodzie, a w kolejnych miesiącach zaczęły się publiczne nieuprzejmości w prasie. "Grzegorz nie traktował mnie już jak żony, kogoś bliskiego, ważnego. Byłam dla niego rywalką w drodze do zwycięstwa. Za kulisami programu wiecznie mnie krytykował. Mówił, że jestem słaba wokalnie i negował mój udział w programie" — wyjawiła Maja Hyży w rozmowie z "Twoim Imperium". 12/17 Antek Królikowski i Julia Wieniawa Andras Szilagyi / MW Media Ich relacja była gorąca, ale zakończyła się gwałtownie. Oboje niechętnie mówili, dlaczego tak się stało, ale ostatecznie Julia Wieniawa przyznała, że ich czas "po prostu się rozminął". "Poznałam go trochę za wcześnie. (…) Mieliśmy inne oczekiwania od życia. I inne plany, chociaż nasze osobowości pasowały do siebie. Mamy takie samo poczucie humoru. Uwielbiam z nim rozmawiać. Jestem przy nim bardzo otwarta, a on przede mną. Myślę, że zawsze będziemy najlepszymi przyjaciółmi" — wyjaśniła w rozmowie z "Vivą!". 13/17 Magda Femme i Michał Wiśniewski Tomasz Szamot / MW Media Niegdyś partnerzy na scenie, a także w życiu prywatnym. Rozwód Magdy Femme i Michała Wiśniewskiego odbywał się w atmosferze skandalu. Po latach dopiero wokalistka zdecydowała się wyznać, jakie były tego powody. "Nigdy mnie nie uderzył. Ale czy maltretowanie psychiczne nie jest gorsze? Chociaż nie zostawia siniaków na ciele. Lubił, kiedy płakałam. Podobała mu się moja rozpacz, gdy romansował z Martą-Mandarynką. (...) Myślę, że czuł się dowartościowany, bo ja to wszystko musiałam znosić. Raz po koncercie zasłabłam. (...) Przyjechało pogotowie, w karetce podawano mi tlen. Kiedy otworzyłam oczy, zobaczyłam przez okno samochodu, że Michał obejmuje Mandarynkę. To było straszne" — wspominała w "Vivie!". Z kolei lider Ich Troje udzielił wywiadu magazynowi "Gala", w którym ujawnił, iż jego małżeństwo z Magdą Femme rozpadło się, ponieważ była ona lesbijką i że zostawił ją, bo nie chciała dać mu dziecka. 14/17 Michał Wiśniewski i Mandaryna Andras Szilagyi / MW Media Wielka miłość na oczach całej Polski nie skończyła się dla tej pary szczęśliwie. Michał Wiśniewski i Mandaryna latami unikali rozmowy na temat swojego rozstania. Dopiero po rozwodzie wokalistka i tancerka wyznała, że powodem było uzależnienie od alkoholu i hazardu jej ukochanego. "W jego uzależnieniach się nie odnalazłam. Koniec końców się nie odnalazłam. Obroniłam siebie. To już był czas, gdy na tej ścieżce jeden znak był w prawo, a drugi w lewo" — wyznała Mandaryna w programie "Taniec życia". 15/17 Michał Wiśniewski i Dominika Tajner Jarosław Antoniak / MW Media To miała być TA miłość. A jednak ich małżeństwo się rozpadło. Dominika Tajner później przyznała: "Zaczęłam mu w jakiś sposób przeszkadzać. Ta decyzja nie była dla niego chyba prosta. Nie wiem, bo nie odbyliśmy jeszcze takiej szczerej rozmowy" — mówiła w "Vivie!". Zaś w rozmowie z "Twoim Imperium" dodała: "Łatwo się zgubić w rutynie codzienności, co zresztą stało się w moim małżeństwie z Michałem. Przestaliśmy rozmawiać ze sobą, dzielić się emocjami, oddaliliśmy się od siebie". 16/17 Hubert Urbański i Julia Chmielnik MW Media Ich związek zakończył się dość burzliwym rozstaniem. Hubert Urbański w wywiadzie dla "Newsweeka" nie szczędził po adresem byłej ukochanej bardzo ostrych słów: "Co mogę powiedzieć na swoje usprawiedliwienie? Chyba tylko, że się chorobliwie zakochałem. I znowu banał: miłość jest ślepa. Byłem ślepy, ale na własne życzenie, nikt mnie nie oszukał. Kiedy poznałem moją byłą żonę, byłem wiele lat po rozwodzie, dzieci dorastały, żyłem sam. I kiedy myślałem, że jest dobrze tak, jak jest, nagle się zakochałem. Nigdy nie byłem religijny, ale kiedy moja była żona poprosiła o ślub kościelny, ku zdumieniu wszystkich, którzy mnie znali, powiedziałem: tak. I ożeniłem się z kobietą, która przed ołtarzem przyrzekała, że będzie ze mną na dobre i na złe, a w najtrudniejszy chyba momencie mojego życia powiedziała: »Mam tego dosyć, radź sobie sam«. To jest takie uczucie, jakby się człowiek zderzył z rozpędzonym pociągiem. A do tego złość na siebie, że się tego wcześniej nie widziało. To jest tak, jakbyś się nagle obudziła obok swojego męża, spojrzała mu w oczy i zobaczyła w nich kogoś obcego, takiego Hannibala Lectera. Uświadamiasz sobie wtedy z przerażeniem, że on cały czas tam był" — mówił dziennikarz. 17/17 Piotr Żyła i Justyna Żyła Marek Ulatowski, Paweł Wrzecion / MW Media Małżeństwo polskiego skoczka nagle stało się jednym z głównych tematów wielu serwisów. Wszystko za sprawą wyznania Justyny Żyły, która w mediach społecznościowych napisała: "Tak. To prawda. Ten wasz wspaniały Piotr Żyła zostawił mnie i dzieci, bo tak, bo nie potrafi żyć w rodzinie (połowa winy po mojej stronie, kiedy wyrzuciłam go z domu, jak mnie uprzejmie poinformował, że ma kochankę). Nie mam zamiaru już kłamać". Po tym wyznaniu nastąpiła słowna kanonada z obu stron i byli partnerzy oskarżali się o wiele świństw. "Moje małżeństwo rozpadło się już dawno temu. Nie są prawdziwe informacje, że inna kobieta była powodem problemów w związku i wyprowadzki z domu, który zbudowałem dla rodziny. Zostałem zmuszony do wyprowadzki, starałem się dojść do porozumienia z żoną, zadbać o dzieci i koncentrować się na treningach. Nie zamierzam już komentować zachowania i wpisów Justyny przez media" — napisał Piotr Żyła. Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@ Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z życiem gwiazd, zapraszamy do naszego serwisu ponownie! Data utworzenia: 23 lipca 2022 23:00 To również Cię zainteresuje
Pochowała męża, a później syna. Jak wygląda jej życie teraz. Autor: Mihalbazhens. 11:00 17.09.23. Chciała raz na zawsze odciąć się od swojej rodziny.
Witam. Piszę tu po raz pierwszy i przyznam, że nie jest mi łatwo. Z mężem znamy się od 6 lat, od prawie roku jesteśmy małżeństwem, 2 lata mieszkamy razem i powiem szczerze, że to wszystko już dawno mnie przerosło. Kiedyś jak się spotykaliśmy bywały "sytuacje awaryjne", gdzie małżonek zapił, musiałam się nim opiekować i tak dalej, wtedy pomyślałam sobie, że za wszelką cenę postaram się mu pomóc. On nie jest złym człowiekiem, tylko alkohol go zmienia i niszczy wszystko co ma. Przez swoje picie stracił wiele. Swego czasu rozstaliśmy się poniekąd z tego powodu, a właściwie skutku jego picia. Kiedy próbował mnie odzyskać (a może ja jego), to wydawało mi się, że naprawdę będzie inaczej, że będzie normalnie, lecz od czasu ślubu jest z dnia na dzień gorzej, myślę że on zdaje sobie z tego sprawę, tylko nie umie sobie z tym poradzić. W pewnym momencie przy moich namowach, tłumaczeniach, sam stwierdził, że pora coś z tym zrobić. Zgłosił się do AA. Na początku się naprawdę ucieszyłam, przez 2 tygodnie był trzeźwy i nam się układało, ale teraz jest dokładnie to samo, może z tą małą różnicą, że chętnie jeździ na meetingi i nadal pije. Nadal pije, kłamie, włóczy się nawet nie wiem gdzie, jeździ po pijanemu, zapiera się w pień i nie ma pracy, a ja już naprawdę opadam z sił i nam tego wszystkiego dosyć. Nie wiem jak mu pomóc, jak pomóc naszemu małżeństwu, jak pomóc samej sobie? Dodam, że ja mam 22 lata, a mój mąż 26. Bardzo proszę o jakąś wskazówkę, aby móc wyjść z tego labiryntu pijaństwa.
Mamy 2.5letnie dziecko. Mieszkam z teściami w malym pokoju tak od 3lat. W zeszłym roku postawiliśmy gore. bo teście nie wyrazili zgody na budowę domu po drugiej str.ulicy, Stwierdzili, ze ich do domu nie będziemy wpusczac. Ale historia zaczyna się od narodzin mojego synka. Tescie od tamtej pory zachowują się tak jakby to było ich dziecko.
Rozwód z mężem alkoholikiem znęcającym się nad rodziną Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej oraz przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Z treści Pani pytania wynika, że pozostaje Pani w związku małżeńskim. Mąż jest alkoholikiem. Pani wolą jest rozwiązanie małżeństwa przez rozwód. Mąż znęca się psychicznie nad Panią. Ostatnimi czasu miała miejsce interwencja policji. W pierwszej kolejności należy sobie odpowiedzieć na pytanie, co ma być przedmiotem rozstrzygnięcia sprawy o rozwód: 1) wina w rozkładzie pożycia małżeńskiego, 2) władza rodzicielska, 3) alimenty na rzecz małoletnich dzieci, 4) alimenty na rzecz małżonka, 5) kontakty z małoletnim dzieckiem. Kto ponosi winę za rozwód? Ad. 1 Orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy. Innymi słowy, o winie sąd będzie orzekał jedynie wówczas, gdy strony (państwo) nie dojdziecie do porozumienia i nie będziecie wnosić o orzeczenie rozwodu bez winy. Jeżeli Pani wolą jest orzeczenie rozwodu z winy męża, to powyższe winno być wskazane w treści pozwu, a na te okoliczności należy przedłożyć dowody. Proszę bowiem mieć na uwadze, że Pani wolą jest rozwód z winy męża, a zatem Pani musi taką winę wykazać. Jeżeli Pani nie wykaże wyłącznej winy męża w rozkładzie pożycia to sąd orzeknie rozwód z winy obojga małżonków. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1951 r., sygn. akt C 184/51: „Istotą małżeństwa są, między innymi, stosunki płciowe między małżonkami z wyłączeniem takich stosunków z osobami trzecimi; małżonek zatem postępujący z własnej woli wbrew tej zasadzie małżeństwa popełnia umyślnie czyn z punktu widzenia przyjętych zasad współżycia niedozwolony, a tym samym musi być uznany za winnego rozkładu małżeństwa, jeśli czyn jego do rozkładu się przyczynił. Gdy małżonek zrywa więzy małżeństwa, ażeby iść za uczuciem miłości do osoby trzeciej, jego samowolne, faktyczne rozwiązanie małżeństwa musi być uznane za czyn niedozwolony. Fakt troszczenia się męża o żonę i dzieci, a także fakt przyjaznego ustosunkowania się do porzuconego małżonka, zupełnie nie przesądza o braku trwałego rozkładu małżeństwa, którego istotą nie jest nienawiść i niekulturalne odnoszenie się do siebie małżonków, ale tylko zerwanie stosunków intymnych bez nadziei powrotu do nich”. Wyraźnie podkreślić należy, iż pojęcie winy nie ma definicji ustawowej nie tylko w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, ale i w Kodeksie cywilnym. Pojęcie to zostało natomiast wyjaśnione w doktrynie i orzecznictwie cywilistycznym. Wina rozkładu pożycia pozostaje w związku z naruszeniem obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa, i to zarówno tych, które sformułowane są w prawie, jak i tych, dla których źródłem są tylko zasady współżycia społecznego. Chodzi tu zwłaszcza o naruszenie obowiązków: wspólnego pożycia, wzajemnej pomocy, lojalności i wierności, współdziałania dla dobra rodziny, itd. (por. wyrok SN z dnia 21 września 1997 r., I CKN 646/97). Innymi słowy, przypisanie wyłącznej winy małżonkowi jest możliwe tylko, jeżeli Pani nie można przypisać żadnej, nawet najmniejszej winy. Komu sąd orzekając rozwód pozostawi dzieci? Ad. 2 W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków obowiązany jest do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Sąd może powierzyć wykonywanie władzy jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Alimenty na dzieci po rozwodzie rodziców Ad. 3 Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Ustawodawca w sposób jednoznaczny posługuje się sformułowaniem, iż zakres świadczeń alimentacyjnych jest uzależniony od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego nie należy kojarzyć z wysokością faktycznych zarobków bądź też czystego dochodu z majątku. W ocenie zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego mieszczą się także te niewykorzystane, jeżeli tylko są realne, a potrzebom uprawnionych zobowiązany nie jest w stanie sprostać posiadanymi środkami. Możliwości zarobkowe – to zarówno te przybierające postać pieniężną, jak i te, pobierane w naturze. Wynagrodzeniem są także świadczenia uzupełniające wynagrodzenie podstawowe (premie, dodatki, tzw. trzynasta pensja, nagroda jubileuszowa, itp.). Alimenty dla byłego małżonka Ad. 4 Istotnym z punktu widzenia Pani interesu jest przepis art. 60 zgodnie z którym: „Art. 60. § 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. § 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku. § 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.” Należy zatem oddzielić zwykły obowiązek alimentacyjny oraz obowiązek alimentacyjny (bez orzekania o winie, rozwód z winy obojga małżonków) oraz alimenty przy wyłącznej winie. Przesłanką zwykłego obowiązku alimentacyjnego jest stan niedostatku małżonka uprawnionego. „Stan niedostatku nie musi istnieć w chwili orzeczenia rozwodu, według bowiem przeważającego poglądu żądanie świadczeń alimentacyjnych jest uzasadnione także wtedy, gdy uprawniony do alimentów małżonek znalazł się w niedostatku dopiero po upływie pewnego czasu od orzeczenia rozwodu” (por. A. Szpunar, Obowiązek alimentacyjny między małżonkami po rozwodzie, SC 1981, t. XXXI, s. 127). Według J. Gwiazdomorskiego (System…, s. 1015) „w niedostatku znajduje się osoba, która nie jest w stanie uzyskiwać środków swego utrzymania, tzn. środków zaspokajania swoich potrzeb samodzielnie czy własnymi siłami”. Zaspokajanie w ramach obowiązku alimentacyjnego potrzeb krewnych, zstępnych i wstępnych nie doznaje ograniczeń, w szczególności takich, które ze względu na stopień uciążliwości materialnej chroniłyby zobowiązanego od świadczeń. Przeciwnie, zmuszony jest on znieść tę uciążliwość nawet kosztem obniżenia stopy życiowej, zaniechania inwestycji, kosztownych podróży itp. W literaturze prezentowany jest słuszny pogląd, w myśl którego wysokość obciążenia alimentacyjnego powinna być określona na takim poziomie, aby nie prowadziła do niedostatku samego obciążonego (tak J. Pietrzykowski, w: Kodeks rodzinny i opiekuńczy z komentarzem, s. 636 oraz powołani tam autorzy: S. Szer i J. Winiarz). Rozwód z wyłącznej winy męża a obowiązek alimentacyjny Przy rozwodzie z wyłącznej winy męża, niedostatek po stronie Pani nie musi występować. Istotę ww. obowiązku alimentacyjnego najlepiej opisuje teza wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 października 1980 r., sygn. akt III CRN 222/80, zgodnie z którą „orzekając o żądaniu małżonka niewinnego zasądzenia alimentów na podstawie art. 60 § 2 sąd powinien porównać sytuację, w jakiej małżonek niewinny znajdzie się po rozwodzie, z sytuacją, w jakiej by się znajdował, gdyby pożycie małżonków funkcjonowało prawidłowo”. Zasadnym jest nadto wskazanie na pogląd doktryny, zgodnie z którym „przy porównaniu dwóch sytuacji materialnych należy brać pod uwagę sytuację materialną małżonka, jaką on w czasie trwania małżeństwa zgodnie z przepisami prawa powinien był mieć, a nie tę, którą faktycznie miał. To rozróżnienie ma głęboki sens praktyczny, gdyż w przeciwnym razie premiowane byłoby zachowanie się męża, który będąc w dobrej sytuacji materialnej opuszcza rodzinę dla innej kobiety i alimentuje porzuconą rodzinę w skromnym zakresie” (J. Gwiazdomorski, Alimentacyjny obowiązek między małżonkami, s. 156). Uregulowanie kontaktów z dziećmi po rozwodzie rodziców Ad. 5 Kontakt z małoletnim dzieckiem można uregulować szczegółowo poprzez ustalenie, kto, kiedy i w jakich godzinach ma prawo do kontaktu z dzieckiem, a można ich nie regulować, jeżeli jesteście Państwo w stanie sami ustalić sposób kontaktu z dzieckiem. Każde pismo procesowe powinno zawierać: 1) oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników; 2) oznaczenie rodzaju pisma; 3) osnowę wniosku lub oświadczenia oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności; 4) podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika; 5) wymienienie załączników. Gdy pismo procesowe jest pierwszym pismem w sprawie, powinno ponadto zawierać oznaczenie przedmiotu sporu oraz: 1) oznaczenie miejsca zamieszkania lub siedziby i adresy stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników, 2) numer Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (PESEL) lub numer identyfikacji podatkowej (NIP) powoda będącego osobą fizyczną, jeżeli jest on obowiązany do jego posiadania lub posiada go nie mając takiego obowiązku lub 3) numer w Krajowym Rejestrze Sądowym, a w przypadku jego braku – numer w innym właściwym rejestrze, ewidencji lub NIP powoda niebędącego osobą fizyczną, który nie ma obowiązku wpisu we właściwym rejestrze lub ewidencji, jeżeli jest on obowiązany do jego posiadania. Wyraźnie przy tym podkreślić należy, iż numer PESEL lub NIP podaje Pani jedynie w odniesieniu do siebie. Jeżeli dysponuje Pani takimi numerami pozwanego, proszę także je wpisać. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online .
. xyqb5eiwme.pages.dev/281xyqb5eiwme.pages.dev/672xyqb5eiwme.pages.dev/850xyqb5eiwme.pages.dev/972xyqb5eiwme.pages.dev/624xyqb5eiwme.pages.dev/246xyqb5eiwme.pages.dev/663xyqb5eiwme.pages.dev/279xyqb5eiwme.pages.dev/230xyqb5eiwme.pages.dev/110xyqb5eiwme.pages.dev/264xyqb5eiwme.pages.dev/881xyqb5eiwme.pages.dev/233xyqb5eiwme.pages.dev/916xyqb5eiwme.pages.dev/194
jak odciąć się od męża alkoholika